5 doskonałych pomysłów na wrzesień w górach

Wakacje już praktycznie się skończyły, wiele osób wróciło już z urlopów do domu. A inni wręcz przeciwnie, gdyż właśnie na wrzesień zaplanowali sobie dłuższy, nastawiony stricte na zasłużony odpoczynek wyjazd. Jednym z popularniejszych kierunków takich urlopowych wojaży są polskie góry: od Bieszczad i Tatr po Sudety i Beskidy. Piękne widoczki i wspaniałe walory przyrodnicze to tylko niewielka część atrakcji, jakie czekają tam turystyczną jesienią na urlopowiczów. Co najlepiej udowadnia piątka wybranych przez nas polskich kurortów w górach.

1. Szklarska Poręba - (nie)oficjalna mineralogiczna stolica kraju, miasto kultowej Trójki, od lat zaciekle rywalizująca z Karpaczem o zaszczytne miano najważniejszego ośrodka turystycznego w polskich Karkonoszach. W tej walce bodaj największym atutem Szklarskiej Poręby będzie jej bogata historia, z dziejami tajemniczego Bractwa Walońskiego na czele. Kto przyjedzie tutaj we wrześniu, po prostu musi odwiedzić Żelazny Tygiel Waloński - świetny średniowieczny skansen, dający wiele okazji by samemu spróbować się w kilku dawnych rzemiosłach. Trzeba otwarcie przyznać że to wiele bardziej intrygujące, niż udawanie kowboi i/lub Indian w westernowym miasteczku. Poza tym Szklarska Poręba wciąż zapewnia w sezonie jesiennym m.in. doskonałą zabawę dla całej rodziny w Parku Rozrywki Esplanada, oryginalny Park Dinozaurów [Jurassic Park na miarę obecnych możliwości naukowców ;-)] czy szereg ciekawych wystaw artystycznych.

2. Zakopane - bez największej, najsłynniejszej i zdecydowanie najpopularniejszej miejscowości w naszych Tatrach po prostu nie mogło się obejść. Najwyższe góry, najdłuższe i najtrudniejsze szlaki piesze oraz rowerowe, najwięcej muzeów i góralskiej kultury, najintensywniejsze nocne życie… Takich “naj” dotyczących Zakopanego można by jeszcze długo wymieniać, co w zasadzie wystarcza za wszystkie rekomendacje i prezentacje. Na koniec drobna uwaga: wrzesień - a konkretniej końcówka miesiąca - to w niektórych szkołach czas na klasowe wycieczki, z kolei Zakopane z całą pewnością należy do najczęściej wybieranych kierunków. Dlatego o ile w niektórych kurortach turystycznych w górach początek jesieni wiąże się z zauważalnym odpływem urlopowiczów, tak to zjawisko naszej tatrzańskiej stolicy właściwie nie dotyczy.

3. Szczawno-Zdrój - malownicze uzdrowisko u stóp Sudetów, razem z otaczającym kurort z trzech stron Wałbrzychem tworzące jedyny w swoim rodzaju tandem. Bo kto to widział, żeby specjalizujące się przyrodolecznictwie miasteczko tak blisko sąsiadowało z dawną potęgą przemysłową, swego czasu nazywaną Mordorem z uwagi na fatalną jakość powietrza? Niemożliwe, a jednak! Kuracjusze przyjeżdżający do Szczawna-Zdroju nadal korzystają z dobrodziejstw miejscowych wód mineralnych, a dawne dzieje zaowocowały kilkoma fascynującymi zabytkami i muzeami. Odwiedzając Szczawno we wrześniu koniecznie trzeba zobaczyć Zamek Książ, Starą Kopalnię i choć część poniemieckiego kompleksu Riese. Warto też pamiętać o licznych możliwościach dbania o zdrowie poprzez uprawianie sportu, jakie dają choćby siłownie terenowe w szczawieńskich parkach, okoliczne szlaki rowerowe czy Aqua Zdrój.

4. Kudowa-Zdrój - jedna z pereł Ziemi Kłodzkiej, a na dokładkę brama do magicznej Narnii. Otóż część ujęć do jednej z ekranizacji cyklu powieści powstawała w Błędnych Skałach pod Kudową - wyjątkowo malowniczym zakątku Gór Stołowych, słynących z prawdziwie fantazyjnych kształtów potężnych głazów. Jeszcze ciekawiej może być w samym mieście, przede wszystkim za sprawą nieco upiornej, za to skłaniającej do naprawdę poważnych przemyśleń na najtrudniejsze tematy Kaplicy Czaszek. Dodając do tego urocze parkowe alejki, Muzeum Kultury Ludowej Pogórza Sudeckiego, starannie utrzymywany ogród japoński, skansen ginących zawodów czy mocno promowaną ostatnio w telewizji papiernię z pobliskich Dusznik, wrzesień w Kudowie-Zdroju zapowiada się nad wyraz atrakcyjnie.

5. Szczyrk - przy okazji niedawnego Tour de Pologne kibice z całego świata mogli zobaczyć, jak piękny jest Beskid Śląski. Jeden z etapów największego wyścigu kolarskiego w Polsce kończył się właśnie w Szczyrku, co powinno być mocno kuszącą zachętą dla wszystkich miłośników jazdy na rowerze. Jesień, a raczej końcówka niezbyt gorącego w tym roku lata zapewni sprzyjające warunki sportowym amatorom. Nie wolno też zapominać o zróżnicowanej ofercie szczyrkowskiego Centralnego Ośrodka Sportu. A jakby tego było mało, Szczyrk i okolice mogą się też pochwalić kilkoma wartymi zobaczenia i zwiedzenia we wrześniu zakątkami, żeby wymienić tylko Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski, żywieckie Muzeum Browaru czy wiślańską galerię sportowych trofeów Adama Małysza.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij