Miejscowość, która liczy sobie już grubo ponad 600 lat, skrywa w sobie mnóstwo historycznych ciekawostek i wartościowych zabytków. Wprawdzie w Szklarskiej Porębie nie zachowały się właściwie żadne ślady z początków osady Schreiberhau z połowy XIV stulecia, lecz to właśnie średniowieczne dzieje miasta wydają się być najbardziej pasjonujące.


Tereny pod Szrenicą w końcówce XIII wieku nabyli Joannici rezydujący w Cieplicach, spodziewając się znaleźć tutaj złoża złota i kamieni szlachetnych. Ziemia w tym rejonie rzeczywiście okazała się bardzo bogata. Tyle że przede wszystkim w piryty i kwarce, wykorzystywane do produkcji kwasu siarkowego czy szkła. W odnajdywaniu, wydobywaniu i przetwarzaniu minerałów specjalizowali się Walończycy. Sudeckie Bractwo Walońskie, założone/reaktywowane przez lokalnego patriotę Juliusza Naumowicza, pozwala zapoznać się z metodami i zwyczajami tej tajemniczej grupy. Najlepiej będzie odwiedzić Żelazny Tygiel Waloński - historyczny park kulturowy w formie zrekonstruowanej osady walońskiej.

Pierwsza huta szkła powstała kilkadziesiąt lat po tym, jak okoliczne ziemie trafiły w ręce zakonników. Jak mogła wyglądać, pokazuje w jakiejś części funkcjonująca dzisiaj Leśna Huta. Wciąż wykorzystuje się tu tradycyjne techniki. Prawdziwy rozwój nastąpił za czasów rządów rodu Schaffgotschów - potężnej arystokratycznej familii. Wiadomo, że szlachetne panie i panowie muszą mieszkać w odpowiednio reprezentacyjnym miejscu.

Na przestrzeni dziejów w regionie powstało całe mnóstwo pięknych siedzib, jak Pałac Schaffgotschów w Cieplicach, barokowa rezydencja w Łomnicy czy Zamek Chojnik. Tzw. Dolinę Pałaców i Ogrodów tworzy 26 zabytkowych obiektów, zbudowanych na obszarze ok. 100 km².

Tereny pod Szklarską Porębą upodobali sobie nie tylko zamożni, błękitnokrwiści panowie. W połowie XIX w., kiedy to “odkryto” walory przyrodnicze i możliwości rekreacji, miasto zaczęło się przekształcać w kurort turystyczny. Powstawało wtedy wiele eleganckich pensjonatów, a niektóre z nich - jak pełniąca niegdyś rolę prezydenckiej rezydencji Willa Jaskółka - wciąż przyjmują gości, choć zasłużyły już na miano zabytku. Z czasem budy pasterskie i zakłady przemysłowe w Karkonoszach zmieniały się w górskie schroniska - taką przeszłość mają m.in. Schronisko na Hali Szrenickiej i Stacja Turystyczna Orle. Nawiązaniem do tamtych czasów są także nietypowe w formie, drewniane drogowskazy, które powróciły do Szklarskiej Poręby w 2013 r.

Do miasta licznie ściągali cenieni twórcy, czyniąc z niego swego rodzaj artystyczną kolonię. Najsłynniejsi byli oczywiście bracia Hauptmannowie, którzy w 1890 r. kupili tutaj dom. Mistrzowie sztuk plastycznych regularnie spotykali się w wybudowanym w 1870 r. Młynie Świętego Łukasza. Warto wspomnieć jeszcze o Wlastimilówce - domu Wlastimila Hofmana, który zamieszkał tutaj po II Wojnie Światowej. Obrazy jego autorstwa są ozdobą wielu prywatnych kolekcji, wiszą również w miejscowym kościele pw. Bożego Ciała.

Katolicką wspólnotę powołał w Szklarskiej Porębie sam papież Innocenty VIII w 1490 roku. Najstarszy zachowany kościół w mieście - Matki Bożej Różańcowej - pochodzi z 1650 r. Kościół Niepokalanego Serca NMP jest ponad 130 lat starszy. Obie świątynie są zabytkami i filiami wspominanej wcześniej parafii. Odrębną grupę wiernych zbiera wybudowany pod koniec XIX w. kościół św. Maksymiliana Marii Kolbego - pierwotnie ewangelicki, w ręce katolików przeszedł dopiero w latach ‘80 XX stulecia.

Jak widzicie, historia Szklarskiej Poręby jest równie bogata i zawiła, co skarby tutejszej ziemi.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij